CZY MAMY OBOWIĄZEK BRAĆ UDZIAŁ W WYBORACH DEMOKRATYCZNYCH? (cz. 7)

ARGUMENT ZOBOWIĄZAŃ MIĘDZYPOKOLENIOWYCH

Kolejny argument na rzecz obowiązkowego udziału w wyborach demokratycznych odwołuje się do szacunku dla dokonań przeszłych pokoleń. Warto zaznaczyć, że nie jest to argument popularny w debacie akademickiej – bywa jednak przywoływany w dyskusjach medialnych i dlatego sądzę, że warto poświęcić mu osobny wpis.

W przeciwieństwie do uzasadnień omawianych wcześniej, ten argument zakłada, że niewzięcie udziału w wyborach byłoby nie w porządku w stosunku do przedstawicieli przeszłych pokoleń, a więc do osób, które mają określone zasługi dla współczesnego dobrobytu. Zakłada się tutaj, że gdyby nie aktywność tych osób w przeszłości sytuacja żyjących obecnie byłaby gorsza niż jest. W interesującym nas kontekście chodzi o zasługi istotne politycznie, a więc na przykład dla ustroju demokratycznego, niepodległości państwa czy warunków życia obywateli.

Strukturę tego rozumowania można zrekonstruować w następujący sposób:

  1. Przedstawiciele przeszłych pokoleń działali na rzecz naszego dobrobytu (w szczególności na rzecz demokratycznego ustroju państwa).
  2. Jesteśmy winni szacunek działaniom przedstawicieli przeszłych pokoleń.
  3. Szacunek dla działań przedstawicieli przeszłych pokoleń na rzecz naszego dobrobytu okazujemy biorąc udział w wyborach.
  4. Powinniśmy brać udział w wyborach.

Słabości tego argumentu widoczne są jednak już na pierwszy rzut oka.

Pierwszy problem polega na tym, że sama idea zobowiązań względem przeszłych pokoleń, która nakładałyby obowiązek określonego działania na współcześnie żyjących, jest dość kontrowersyjna. W szczególności trudno jest znaleźć przekonujące uzasadnienie dla takich zobowiązań. Z pewnością nie są one ugruntowane w obietnicach złożonych przeszłym pokoleniom; ciężko też tutaj mówić o jakiejś krzywdzie, którą wyrządzałoby się przodkom nie uczestnicząc w wyborach. Wydaje się, że jedynym wchodzącym w grę uzasadnieniem jest korzyść uzyskana przez współcześnie żyjących dzięki działaniom przeszłych pokoleń – można jednak mieć wątpliwości, czy jest to uzasadnienie na tyle mocne by ugruntować powszechny obowiązek działania dla obywateli.

Drugi problem brzmi następująco – jeżeli uznamy, że postulat szacunku dla osiągnięć przeszłych pokoleń jest źródłem obowiązku dla obywateli żyjących współcześnie, to nasuwa się pytanie, czy udział w wyborach jest właściwym sposobem realizacji tego postulatu. Nie ulega wątpliwości, że istnieje bardzo wiele sposobów na oddanie komuś szacunku za jego zasługi historyczne (wznoszenie pomników, nadawanie „imion” szkołom, prowadzenie badań historycznych, przygotowywanie dzieł artystycznych). Mając to na uwadze trudno jest uzasadnić, dlaczego to właśnie obowiązek udziału w wyborach miałby być tym szczególnym, to jest wyróżnionym obowiązkiem, z którym powinno się wiązać postulat szacunku dla osiągnięć przeszłych pokoleń.

Oba zarzuty jawią się jako dość poważne. Można zatem postawić tezę, że argument zobowiązań międzypokoleniowych nie sprawdza się jako uzasadnienie obowiązkowego udziału w wyborach.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: